SUN RA V - Dziennik

spotkanie ze Swenem

"nadzór źle się tu kojarzy, było gestapo i Ministerstwo Bezpieczeństwa Państwowego Niemieckiej Republiki Demokratycznej, teraz to już się skończyło, historia uczy, to już przeszłość." Idziemy na kawusię. Nagle wchodzą jacyś Cyganie. "Ale nadal są kłopoty z nielegalną emigracją, to musi się skończyć", tako rzecze Swen.
  • 15 marca 2015, 09:55:57
  • Podoba się: 0
  • Komentarze: 0

Podoba się (0)

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

DŻEZIK Z BEZEM

nawarstwienie podsuwaczy, weź to, tamto, no dalej, mówię ci dobre, podają, nie biorę, to znaczy, że jesteś głupi i biorą, ja niestety nie, wszystko już zostało podane i rozkłada się w przeciwieństwie, ja nadal nie, naprawdę, nie smakują mi wasze dania, zdecydowanie, jebią lizolem i szpitalem końca.
  • 27 grudnia 2014, 10:46:22
  • Podoba się: 0
  • Komentarze: 0

Podoba się (0)

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

wszystkie nasze dzienne sprawy i reszta

Kiedyś, po grzybach, spuścił się w kolorach tęczy, czytał gdzieś, że Leary miał podobnie. Łaził po mieście, euforia. Wchodzi do knajpy, zaglądam w gacie a tam kolorowo. Prawdziwe doświadczenie sacrum. Mógłby tak szczytować co pięć minut, gdyby nie fakt, że nawet takie stany muszą kiedyś minąć. Pogodził się z tym. Cóż, objawienia nie trwają długo, są jak oryginalne wystąpienie Międzynarodówki Sytuacjonistycznej.
  • 19 stycznia 2014, 15:29:45
  • Podoba się: 0
  • Komentarze: 0

Podoba się (0)

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

wszystkie nasze dzienne sprawy i reszta


"Kolejny dzień przynosi nowe szanse", jak śpiewa pewna cipa, codziennie, gdy zasuwam autobusem do roboty a kierowca nie znosi sprzeciwu i słucha tego gówna. Rosyjscy czekiści wydali niedawno tomik miłosnych wierszy Feliksa Dzierżyńskiego, założyciela WCzK. Wspaniale skrojone, uczuciowe, wiadomo, orzeszek Feliks był człowiekiem pełnym namiętności. Jeden mój znajomy sugeruje, że były pisane do Lenina. Nie mogę się z nim zgodzić. Lenin był agentem Wielkiel Brytanii, kształconym w Oksfordzie, na dodatek ruchał córki Fouriera i pokątnie czytywał De Sade'a, również agenta, tym razem Pruskiego, który miał na celu wypromowanie tajnych służb wśród francuskiego lumpenproletariatu, podobnie rzecz ma się z koreańskimi agentami, Debordem i Althusserem, za którymi podąża polski szpieg Michał Foka, agent w skórzanej masce, zwerbowany kiedy siedział w Warszawce, tuż obok agenta Ginsberga, amerykańskiego nacjonalisty, przyjaciela Wujka Billa, szpiega i agenta Dołu, nad którymi pieczę sprawował sam Kożewnikow, agent białych, zwerbowany przez Hegla, agenta Napoleona. Wacław Radziwinowicz pisząc na łamach Gazety Wyborczej o tym wydaniu wierszy, dorzuca jeszcze informację o filmie, który czekiści nakręcili w 1998 r., film "Trzy konferencje" poświęcony jest historycznym konferencjom przywódców koalicji antyhitlerowskiej w Teheranie, Jałcie i Poczdamie. Jak napisał Radziwinowicz, minister Józef Beck jest tam przedstawiony jako "pułkownik, minister spraw zagranicznych Polski w przeddzień II wojny światowej, agent wywiadu niemieckiego". A premier Stanisław Mikołajczyk - "minister spraw zagranicznych rządu emigracyjnego w Londynie - agent wywiadu brytyjskiego". Wniosek: Stalin, gdy klaskał, gratulował sobie odkrycia prawdy na temat carskiego agenta Stalina. Nasz poeta Dzierżyński pisząc wiersze miłosne pisał je dla wszystkich agentów.
  • 18 stycznia 2014, 12:07:59
  • Podoba się: 0
  • Komentarze: 0

Podoba się (0)

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się