wszystkie nasze dzienne sprawy i reszta
Kiedyś, po grzybach, spuścił się w kolorach tęczy, czytał gdzieś, że Leary miał podobnie. Łaził po mieście, euforia. Wchodzi do knajpy, zaglądam w gacie a tam kolorowo. Prawdziwe doświadczenie sacrum. Mógłby tak szczytować co pięć minut, gdyby nie fakt, że nawet takie stany muszą kiedyś minąć. Pogodził się z tym. Cóż, objawienia nie trwają długo, są jak oryginalne wystąpienie Międzynarodówki Sytuacjonistycznej.
  • Autor notki: SUN RA V
  • 19 stycznia 2014, 15:29:45
  • Podoba mi się!
  • Komentarze: 0

Podoba się (0)

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się